Historia

Początki polskiego mennictwa sięgają drugiej połowy X w., kiedy Mieszko I założył pierwszą mennicę. Owa tzw. Mennica Książęca ulokowana była w ośrodku władzy polskiego księcia, najpierw w Gnieźnie, później w Krakowie. W czasach Bolesława Chrobrego poza tą mennicą centralną funkcjonowała także druga książęca mennica wrocławska, ulokowana na Ostrowie Tumskim Nie jest do końca pewne w ilu miejscach lokowały się mennice książęce we wczesnośredniowiecznej Polsce, aczkolwiek przyjmuje się, że do rozbicia dzielnicowego było ich kilka – na pewno Kraków, Wrocław, Płock, Gniezno.
Pierwsze mennice prywatne powstały w Polsce za sprawą palatyna Sieciecha , który umiejscowił je w swych włościach. Jedna najprawdopodobniej znajdowała się pod Kruszwicą, druga pod Krakowem.
Typowa średniowieczna mennica była zespołem paru budynków, zwykle osadzonym w miejscu dobrze chronionym ze względu na ilość przetrzymywanego tam kruszcu. W budynkach trzymano narzędzia służące do przetopu kruszcu, formowania krążków (względnie „płacideł” innego kształtu) czy obrabiania ich. W zależności od swej wielkości mennica mogła posiadać jeden lub więcej tzw. warsztatów menniczych, z których każdy był samowystarczalny w procesie produkcji monet.
Pracą mennicy kierował mincmistrz, który był także często jej dzierżawcą. Ponadto pracowało w niej do kilkudziesięciu mincerzy, którzy zajmowali się poszczególnymi etapami wyrobu monet, takimi jak: oczyszczanie metalu, odlewanie blach, wybijanie bądź wycinanie krążków (czasem też oklepywanie ich krawędzi młotkiem), wreszcie wybijanie wyobrażeń za pomocą stempli, uprzednio rytowanych przez wyspecjalizowanych w tym rzemieślników. Nad jakością merytoryczną przekazów umieszczanych na stemplach czuwał tzw. pisarz (w Polsce na stałe w mennicy od czasów Bolesława Kędzierzawego).
Do kompetencji mincmistrza mennicy książęcej lub królewskiej w zależności od umowy z władcą mogło także należeć osobiste kierowanie operacją renovatio monetae [łac., ‘odnowienie monety’],
w średniowieczu wymiana wszystkich monet znajdujących się w obiegu w państwie na nowe, z potrąceniem podatku; , a nawet zdobywanie kruszcu na potrzeby mennicy.

Krośnieński gród powstał ok.VIII wieku pełniąc ważne zadania w systemie obrony, jako ośrodek administracyjny i punkt tranzytowy na przecięciu szlaków handlowych. Wszystko to przyczyniało się do wzrostu znaczenia krosna. Nie dziwi również fakt usytuowania w nim mennicy. Nie można jednak jednoznacznie stwierdzić kiedy miało to miejsce . Zawirowania polityczne , jakie stały się udziałem Krosna Odrzańskiego w latach 70-tych XIII w spowodowały, że gród w dość krótkim czasie przechodził z rąk do rąk . Pierwszą monetą pochodzącą z krośnieńskiej mennicy był brakteat z wizerunkiem postaci św. Maurycego będącego patronem arcybiskupstwa magdeburskiego. Pozwala to przypuszczać ,że działalność krośnieńskiej mennicy został a zainicjowana przez magdeburskiego duchownego Konrada von Sternberg. Moneta ta datowana jest na ok 12272 rok.W latach 1310-1323 bił swoje kwartniki Henryk III Głogowski. Obok kwartników wybijano w krośnieńskiej mennicy także halerze i produkowano je do końca XV w. Od początku XIV w miasta śląskie otrzymywały przywileje mennicze , umożliwiające im wyrób własnych monet. Krosno uzyskało taki przywilej w 1323 roku ( bez określenia odpłatności). Przyznanie prawa bicia własnej monety nie oznaczało automatycznego uruchomienia produkcji. Poza tym można było wytwarzać jedynie drobny środek płatniczy w postaci halerzy i oboli. Uzyskanie tak cennego przywileju miało na celu ochronę interesów ludności przed grabieżczą polityką książąt.
Ostatnie piastowskie monety , jakie zostały wytworzone przez krośnieńską mennicę prezentują na awersie piastowskiego orła, na rewersie natomiast symbol miasta – lilię .. Orzeł symbolizuje założycieli i władców miasta-śląskich Piastów( półksiężyc na piersi) , natomiast lilia była symbolem miasta wywodzącym się od patronki miejskiego kościoła- Najświętszej Marii Panny. Motyw złotego kwiatu lilii jest symbolem królewskości i świętości Marii.

Po zawirowaniach spowodowanych zmianą zwierzchności i innymi okolicznościami na kilkadziesiąt lat została zahamowana została produkcja mennicza.
Kolejne lata aktywności mennica krośnieńska odnotowała za sprawą Jana Kostrzyńskiego. Od roku 1543 do 1546 produkowano w nadodrzańskim grodzie grosze, talary i trojaki. Z pośród wszystkich wyprodukowanych typów monet szczególną uwagę zwraca trojak. W polskim nazewnictwie – dydki lub dudki. W Krośnie zaczęto bić je w roku 1544 i co ciekawe , głównym źródłem surowca były wota podarowane przez wiernych miejscowym kościołom. Monety wykonane z z poświęconego kruszcu pełniły w lokalnym społeczeństwie rolę talizmanów , dlatego też były „towarem pożądanym „. „Magiczny” trojak produkowany pod panowaniem Jana Kostrzyńskiego bity był na stopę polską i stad one oraz grosze nazywane były polskimi. Od początku XVI w zauważalny jest powolny proces psucia monety ( psucie prawa i przyzwolenie na machinacje mennicze spowodowało ,że ” bił monetę każdy kto chciał i jak chciał”. W roku 1546 ostatecznie zamknięto wiele lokalnych mennic w tym krośnieńską a także pod groźba surowych kar zakazano używania monet m. in. Polskich i krośnieńskich. Po wojnie trzydziestoletniej w roku 1621 ponownie rozpoczęto w Krośnie produkcje monet, która trwała niespełna rok.
Ostatni epizod związany z mennicą w dziejach Krosna Odrzańskiego przypada na czas panowania Wielkiego Księcia Elektora Fryderyka Wilhelma . Produkcje rozpoczęto w roku 1665.mennica działała prawdopodobnie w miejscu poprzedniej , czyli na południe od zamku , przy kamiennej Bramie . Znaczna część monet trafiała do sąsiedniego Śląska i była produkowana z myślą o wymianie handlowej z tą właśnie dzielnicą . Krośnieński pieniądz znajdował się w obiegu również na Środkowym Nadodrzu. Stan taki utrzymywał się do XVIII w.
Krośnieńska mennica została zamknięta w sierpniu 1674roku.
Zakończenie działalności mennicy w latach 70-tych położyło kres lokalnej produkcji monet. Spuścizną ponad 400lat jej funkcjonowania jest kilka milionów monet . Przed II wojną światową pamięć o takiej działalności utrwalona była w nazwie jednego z placów – Munzplatz- Plac Menniczy. Przylegał on do zamku od strony północno-zachodniej ( obecnie znajduje się tam plac manewrowy PKS i rampy) i zapewne w którymś z omawianych okresów odbywała się na tym obszarze produkcja pieniądza. Mennica pochodząca z początku XVII w usytuowana była natomiast na południowy zachód od zamku. Obydwa miejsca znajdowały się w odległości ok 100m od ważnego punktu lewobrzeżnej części miasta , jakim był zamek. Usytuowanie takie z pewnością nie było przypadkowe i miało na celu sprawowanie kontroli nad „zakładem” oraz jego ochronę .
Kres produkcji lokalnych monet z końcem XVII w. nie był ostatnim epizodem tradycji wytwarzania krośnieńskiego pieniądza. Już jednak nigdy potem ” Moneta Crossene” nie pełniła funkcji środka płatniczego o zasięgu ponadregionalnym.
Krosno Odrzańskie , podobnie jak inne ośrodki , miało swoje wzloty i upadki. Lokalizację mennic na jego terenie z pewnością zaliczyć można do pozytywnych aspektów. Świadczyło to o jego randze i znaczeniu. Tradycje mennicze nie przetrwały w lokalnej pamięci . Jedynym ich znakiem była przedwojenna nazwa jednego z miejskich placów_ Munzplatz. Być może dlatego dużą popularnością cieszyła się wystawa monet pochodzących z krośnieńskich mennic. Jako ciekawostkę można potraktować produkcję ostatniego „warsztatu menniczego” która zaprezentowało jedno z bractw rycerskich. Miało to miejsce latem 2005 roku na krośnieńskim zamku z okazji jubileuszu 1000-lecia pierwszej wzmianki o Krośnie ( w Kronice Thietmara). Wybito wówczas kilkadziesiąt sztuk „monety pamiątkowej” z aluminiowych krążków.